Program dzień po dniu
poza schematami
14 dni ma swoją stałą rutynę — i to jest w niej piękne. Nie musisz nic wymyślać, nie musisz o niczym decydować. Codziennie te same filary: ruch rano, wiedza i praktyka na sesjach, odpoczynek na plaży, wspólny stół, taniec wieczorem. Ciało i głowa uczą się rytmu, który nie przeciąża — bo w przeciwieństwie do „zwykłego” urlopu, tu nic nie trzeba nadrabiać ani planować.
Co drugi dzień ta sama rutyna zmienia jeden element: sesje Connection Work ustępują miejsca aktywności — nurkowaniu, snorkelingowi, wycieczce. Reszta dnia zostaje taka sama. To nie jest chaos ani „pakowanie” atrakcji — to naprzemienność: dzień budowania wiedzy i świadomości, dzień doświadczania i działania w ciele. Jedno karmi drugie.
Nazwaliśmy to „out of the box” — poza schematami. Bo chodzi o to, żeby na te 14 dni wyjść z roli eksperta, który wszystko wie i wszystkim zarządza, i pozwolić sobie być uczniem: początkującym pod wodą, początkującym na parkiecie. Ciekawość i otwartość zamiast „wiem już, jak to działa”. Lekkość działania zamiast presji wyniku. I — może najważniejsze — nauka, żeby nie poddawać się, kiedy coś nie wychodzi za pierwszym razem, w bezpiecznej grupie, która trzyma tę samą stronę.
Sesje Connection Work
Connection Work to metoda pracy, w której to, co człowiek wie o sobie w głowie, zaczyna być odczuwane i przeżywane w ciele i w sercu. Wiele osób dużo o sobie wie, a mimo to w trudnej chwili reaguje po staremu. Dzieje się tak, bo program to nie tylko myśl. To także emocja zamrożona w ciele. Sama wiedza tego nie zmieni.
Praca odbywa się przez obecność, rozmowę, oddech i uważność na odczucia, bez dotyku. W grupie wygląda tak samo jak indywidualnie: zapraszamy jedną osobę do pracy, a pozostali są obecni i biorą z niej coś dla siebie. Bardzo często historia jednej osoby porusza w innych to, co od dawna czekało na zauważenie.
Retreat daje coś, czego nie da się stworzyć w gabinecie: czas, odległość od codzienności i grupę, która przechodzi tę drogę razem. Ocean, natura i spokojny rytm dni pomagają układowi nerwowemu zwolnić, a spokojny układ nerwowy to warunek, żeby to, co zatrzymane, mogło się uwolnić.
Sesje odbywają się co drugi dzień, przez sześć dni: przed południem 3 godziny, po południu 2 godziny, razem 30 godzin pracy. Zmiana nie dzieje się tylko w czasie sesji, ale także potem, kiedy ciało i układ nerwowy przyswajają to, co się poruszyło. Dlatego po każdym dniu sesji przychodzi dzień integracji: bez sesji, z czasem na odpoczynek, ocean, naturę, ruch i bycie ze sobą. Na każdy taki dzień dostajesz jedno proste pytanie do refleksji. Plan sześciu dni sesji znajdziesz niżej, w planie dzień po dniu.
Warunki sprzyjają refleksji: jest czas, żeby zajrzeć tam, gdzie na co dzień nie ma kiedy. Może to poruszyć, wywołać emocje, otworzyć coś, co mocno porusza. Jest na to miejsce i umiemy z tym być. Nie trzeba przychodzić z gotowymi odpowiedziami ani umieć nazwać tego, co się czuje. Każdy sam decyduje, czy i jak głęboko wchodzi w pracę. Można też po prostu być obecnym i czerpać z pracy innych.
Samo bycie w procesie jest ważnym elementem potrzebnym do zrozumienia. Dopiero kiedy pojawia się zrozumienie, może wyłonić się rozwiązanie. Do takiego bycia w procesie zapraszamy uczestników.
Z doświadczenia w pracy z ludźmi wiemy, że takie bycie bywa intensywnym przeżyciem. Doświadczanie takiego widzenia rozluźnia blokady i może ujawnić ból, który siedzi głęboko. Uświadamia też, jak bardzo za tym tęsknimy i jak bardzo nam tego brakowało. Może ujawnić również lęk przed tym, bo nie znamy takiej jakości obecności, skoro nie doświadczyliśmy jej w życiu. Samo dopuszczanie emocji może wywoływać intensywność. Dlatego to miejsce bywa intensywne w przeżywaniu emocji. Dlatego jest to jednocześnie trening: poszerzania i pomieszczania różnych emocji w sobie oraz umiejętności bycia z emocjami innych, które pomieszczamy i z którymi umiemy być. Wszystko dzieje się w Twoim tempie.
Obecność
Bezpieczna przestrzeń, w której można się zatrzymać i usłyszeć siebie
Rozpoznanie
Odróżnianie własnej prawdy od programu wyniesionego z systemu, z którego się pochodzi
Uwolnienie
Emocje i odczucia przeżywane w ciele prowadzą do uwolnienia blokad i ciężarów
Podstawa
8:00–9:00Rozruch — joga, trening, oddech lub medytacja (inna kombinacja każdego dnia)codziennie
9:00–10:00Śniadaniecodziennie
10:00–13:00Sesja Connection Workco drugi dzień
13:00–14:00Plaża, odpoczynekco drugi dzień
14:00–15:00Obiadcodziennie
15:00–16:00Plaża, odpoczynekco drugi dzień
16:00–18:00Sesja Connection Workco drugi dzień
18:00–19:00Kolacjacodziennie
19:00–20:30Nauka salsy i bachaty, z meksykańskim nauczycielemco drugi dzień
Co drugi dzień sesje Connection Work (przedpołudniową i popołudniową) zamieniamy na aktywność — resztę rytmu dnia (rozruch, posiłki, czas wolny) zostawiamy taki sam.
Przewodnik
Krótko o tym, co kryje się pod każdą nazwą z programu — żeby nic nie było niespodzianką.
14 dni
10.01.2027 — wylot z Polski · 11.01–24.01.2027 — Cozumel, Meksyk · 24.01.2027 — wylot z Cancun
Poniższy plan pokazuje strukturę rytmu — które dni to sesje Connection Work, a które aktywność — i przykładowy przebieg. Instruktorów umawiamy na konkretne dni, a Ty dostajesz strukturę programu. Każdy decyduje o swoim tempie i o tym, w czym bierze udział.
Przylot do Meksyku, transport do Ventanas al Mar, rozpakowanie. Wieczorem krótkie spotkanie powitalne: poznajemy się.
Przyjść i zatrzymać się. Przez pośpiech do obecności. Przed południem (3 h) — Poznanie się, zbudowanie bezpiecznego kręgu i zasad pracy. Wprowadzenie do Connection Work. Pierwsze pytanie: z czym przyjeżdżam i czego szukam. Po południu (2 h) — Oddech i uważność na odczucia w ciele. Uczenie się zauważania, co się we mnie dzieje, bez oceniania. Wieczorem nauka salsy.
Nurkowanie z lokalnym instruktorem. Kto woli, odpoczywa nad oceanem.
Dwa sposoby życia. Przez umysł do serca. Przed południem (3 h) — Życie z umysłu i życie z serca. Gdzie w moim życiu rządzi lęk i kontrola, a gdzie jest zaufanie. Praca indywidualna z wybranymi osobami. Po południu (2 h) — Praca w parach. Jak moje ciało reaguje, kiedy działam z kontroli, a jak, kiedy ufam. Wieczorem nauka tańca.
Nurkowanie. Po południu temazkal.
Skąd to się wzięło. Przez program do prawdy. Przed południem (3 h) — System, z którego pochodzę. Jakie programy z niego wynoszę i jak przez nie interpretuję świat. Wina i odpowiedzialność. Praca z polem systemu. Po południu (2 h) — Rozpoznawanie własnych zdań-programów i odczuć, które im towarzyszą. Dzielenie się w małych grupach. Wieczorem nauka tańca.
Snorkeling na oceanie, z imprezą.
Pomiędzy. Przez ciężar do lekkości. Przed południem (3 h) — Najgłębszy dzień pracy. Miejsce, w którym głowa już widzi, a ciało jeszcze reaguje po staremu. Praca z blokadami: emocje i odczucia przeżyte w ciele prowadzą do ich uwolnienia. Po południu (2 h) — Spokojna integracja. Oddech, odpoczynek, krótkie dzielenie się tym, co się zmieniło. Wieczorem taniec.
Nurkowanie.
Stawanie za sobą. Przez kontrolę do zaufania. Przed południem (3 h) — Granice, zgoda i niezgoda. Jak powiedzieć „nie zgadzam się” bez walki i jak puszczać to, co nie służy, z łagodnością. Lojalność wobec starych systemów i prawo do własnej drogi. Po południu (2 h) — Praca w parach z mówieniem na głos tego, co we mnie jest. Doświadczanie, jak to jest być usłyszanym. Wieczorem wspólne wyjście na tańce (salsa).
Nurkowanie. Po południu temazkal.
Wolne systemy. Przez świadomość do połączenia. Przed południem (3 h) — Powrót do codzienności. Jakie relacje, pracę i systemy chcę współtworzyć. Co zabieram ze sobą i czego potrzebuję, żeby stare mnie nie wciągnęło z powrotem. Po południu (2 h) — Zamknięcie pracy grupy. Wdzięczność i pożegnanie. Wieczorem nauka tańca.
Wycieczka łodzią na Isla de Pasión i wspólne pożegnanie grupy.
Pakowanie, ostatni odpoczynek, wylot z Cancun.
Program orientacyjny — instruktorów umawiamy na konkretne dni, a każdy decyduje o swoim tempie. Dokładne godziny wycieczki na Isla de Pasión potwierdzamy bliżej terminu.